Kłopoty licznych deweloperów

Kłopoty licznych deweloperów

Aktualnie na świecie pojawiają się wciąż kolejne doniesienia o bankrutach czy firmach mających wielkie problemy z utrzymaniem swojej pozycji. Na nieszczęście coraz częściej nie chodzi tutaj o przeciętnych producentów lokalnych czy mało istotne dla całych układów firmy, ale o globalne korporacje, które w ciągu kilku krótkich lat zdążyły rozbudować sieć fabryk na wszystkich kontynentach, rozkręciły zatrudnienie do setek tysięcy pracowników stając się głównym płatnikiem podatków niejednego rozwijającego się dopiero kraju. W ten sposób korporacje globalne dość szybko stały się prawdziwymi kreatorami rozwoju gospodarczego, motorami napędowymi inwestycji i postępu technologicznego społeczeństwa, które inaczej same nie doszłoby do tego poziomu. Jednak w sytuacji, gdy nagle te firmy zaczynają tracić płynność finansową szukają środków, aktywów i wolnego majątku, i tak w pierwszej kolejności sprzedają maszyny, fabryki i grunty, następnie zwalniają pracowników i wycofują kapitał. Jednym z przykładów takich firm są firmy deweloperskie, które zarabiają na nieruchomościach krocie – ale tylko wtedy, gdy gospodarka kwitnie a ludzie mają pracę i stać ich na drogie kredyty hipoteczne. Gdy kraj staje lub wpada w recesję a kredytobiorcy tracą pracę, wali się cały system i place budowy mieszkań dosłownie stają w miejscu.