wynajem lokali użytkowych – sale konferenycjne – szkoleniowe

Rynek nieruchomości

Rynek nieruchomości

Nawet jeśli nie mamy żadnej wiedzy o rynku nieruchomości a wiemy tylko tyle, że nieruchomości potrzebujemy, z pewnością słyszeliśmy o dwóch sposobach nabywania nieruchomości: na rynku pierwotnym i rynku wtórnym. Stojąc przed decyzją o zakupie mieszkania albo domu siłą rzeczy stoimy przed wspomnianą alternatywą pochodzenia nieruchomości: albo rynek pierwotny, albo rynek wtórny. Gdzie lepiej kupić? Czasami nie jest to kwestia naszej „wygody”, naszego „lepiej”, a zwyczajnej konieczności: kiedy w danej miejscowości nie buduje się wiele mieszkań ani domów zmuszeni jesteśmy do zakupu nieruchomości od jej poprzedniego właściciela lub od biura nieruchomości. Rynek wtórny ma tę zaletę, że przy zakupie danej nieruchomości niejednokrotnie nabywamy ją już w stanie wykończonym, w końcu przechodzi ona z jednego właściciela i użytkownika lokalu na innego. Inaczej jest zazwyczaj z rynkiem pierwotnym: co prawda oferta deweloperska lub spółdzielni mieszkaniowych może być ogromna, czasem oszałamiająca, otrzymujemy nieruchomość w stanie „surowym”, w stanie przeznaczonym na wykończenie przez przyszłego użytkownika lokalu albo domu. Dochodzi tu kwestia dodatkowych kosztów: z jednej strony kredyt mieszkaniowy i z drugiej, jeśli nie stać nas remont lokalu, kredyt na wykończenie lokalu. Warto zatem uwzględnić kwestię dodatkowych kosztów przy składaniu wniosku o kredyt mieszkaniowy.

Wynajem nieruchomości

Wynajem nieruchomości

Jeśli ktoś myśli, że aby zarobić w nieruchomościach należy być właścicielem firmy deweloperskiej albo spadkobiercą fortuny w gruntach, ten się z pewnością nie rozminie z prawdą, lecz nie trafi jej sedna. Można zarabiać na wielką skalę jak zarabia się w branży deweloperskiej lub przy sprzedaży gruntów, można też poprzestać na mniejszych inwestycjach, przy inwestycjach z minimalnym możliwym kosztem do poniesienia. Można poprzestać tylko na samym wynajmowaniu nieruchomości czy to pod zamieszkanie czy pod biurowe powierzchnie, jeśli jest się posiadaczem zabytkowej kamienicy w centrum miasta, co naturalnie jest rzadkie. Jeśli akurat ktoś nie posiada secesyjnej kamienicy w sercu miasta pod cały biurowiec albo też i bank, nawet restaurację, lecz jest skromnym posiadaczem mniej okazałej budowli w bardzo dobrym stanie niezależnie od lokalizacji, może z powodzeniem wynajmować ją pod zamieszkanie. Popyt zawsze będzie, a już z pewnością w akademickim mieście. Niewątpliwie mieszka ten na przysłowiowej żyle złota, kto posiada nieruchomość w pobliżu kampusu akademickiego. Wynajmowanie przez studenta mieszkania to część studenckiego życia i niestety z tą częścią w szczególności należy się liczyć: mieszkanie jest relatywnie częściej „eksploatowane” przez takiego lokatora niż młodą małżeńską parę.